Opinie użytkowników

 

Witajcie, “Czarodzieje”! Ostatnich 2 miesięcy nie mogę nazwać inaczej, niż CUDEM. Przepuklina dysku 1 cm itd. Mniejsza o szczegóły moich bolączek. Wszystko odeszło w przeszłość. Nie mogłem stać dłużej niż 1 minutę, siadałem w kucki, utykałem. Na zwolnieniu lekarskim przyjąłem 40 zastrzyków i całą masę tabletek. Wszystko na nic. Teraz po bólu w nodze nie pozostało śladu. Nie wiem, jak wam dziękować. Gotów jestem wystąpić publicznie. Opowiedziałem o terapii w pracy. Widzieli, jak wyglądałem wcześniej, i jak wyglądam teraz. Dlaczego nie reklamuje się tej metody w telewizji? Jak ludzie mają się dowiedzieć o terapii wibroakustycznej? Ja sam dowiedziałem się z Internetu, jednak większość ludzi nie ma o tym pojęcia. Podczas leczenia zetknąłem się z 12 lekarzami – żaden nie powiedział mi o tej metodzie leczenia!!! Sam się wyleczyłem, a neurolog kierował mnie na kolejną operację. Dziękuję!!! Jan N., Warszawa

 


Bardzo dziękuję za Państwa informacje. Tak trzymać. Z poważaniem A.K. !!! E-mail: ......


Dziękuję za informacje!!!!!!! Powinno być więcej takich stron, a nie o VIAGRZE i LEVITRZE. Piotr, E-mail:.......


Dziękuję bardzo! To najlepsza strona, jaką znam. Szczere podziękowania! Adam. E-mail: .......


Informacje od was z pewnością wpłyną na jakość życia naszej rodziny. Jesteśmy wam wdzięczni za pracę, którą wykonujecie. Terapia wibroakustyczna wielokrotnie pomagała nam w ciężkich chwilach, jak to się mówi – w zdrowiu i w chorobie. Teraz urządzenie ma nowe zadanie – pomóc mojemu bratu w walce z podagrą. Dziękuję bardzo! Życzę wam szczęścia! Włodzimierz N. E-mail: .......


Dzień dobry! Chciałbym podziękować za waszą stronę! Dzięki terapii wibroakustycznej nasza rodzina dosłownie stanęła na nogi. Zaczęliśmy stosować waszą metodę w grudniu 2008 r. Za młodu miałem uraz czaszki, kręgosłupa – stąd właśnie wzięły się moje problemy. Masaże i inne zabiegi nie pomagały. Bywały dni i tygodnie, kiedy nie mogłem wstać z łóżka. Nie mogłem chodzić dalej, niż kilometr, bolały mnie stawy itd. W grudniu 2008 kupiliśmy Vitafon (urządzenie stosowane w terapii wibroakustycznej), którego używamy całą rodziną. Odżyłem! Chodzę, ruszam się, zrobiłem nawet remont (pomalowałem podłogi, wytapetowałem pokoje itd.) – nie marzyłem o tym wcześniej. Dziękuję wam, niech Bóg da wam zdrowie i powodzenie w waszej szlachetnej pracy! Powodzenia, przyjaciele! Dziękuję. Z poważaniem, Ewa i Tomasz K.


Dzień dobry! Wczesniej nigdy nie słyszałam o terapii wibroakustycznej. Od dawna cierpię na osteochondrozę kręgosłupa. Pojawiła się też inna choroba. Po skomplikowanym porodzie pojawiło się nietrzymanie moczu. Prosiłam o pomoc ginekologa, który stwierdził, że wszystko jest w porządku. Urolog również mi nie pomógł. Nie chciałam poddać się operacji, a ćwiczenia na wzmocnienie mięśni nie przyniosły efektu. W Krakowie kupiłam „Vitafon” (urządzenie do terapii wibroakustycznej)! Rozpoczęłam i będę kontynuować leczenie osteochondrozy. Po 10 zabiegach poczułam się lepiej. Mogłam stać nie czując bólu, swobodnie wstać z krzesła czy kanapy. Chciałabym również wyleczyć drugą dolegliwość. Proszę napisać, czy terapia wibroakustyczna pomoże mi w leczeniu częstego oddawania moczu. Wizyty u kolejnych lekarzy niczego nie dają. Wstydzę się mówić o swoim problemie. Z poważaniem, Monika Z., Kod listu 0-183.


Chcę wyrazić tym listem swoją ogromną wdzięczność wszystkim, kto niesie ludziom zdrowie. Kupiliśmy „Vitafon” przed nowym rokiem. Po krótkim czasie poczułam, że choroba ustępuje. To choroba, na którą choruje wiele osób – osteochondroza. Miewałam silne bóle w nocy, odrętwienie rąk, nie mogłam utrzymać zapałki, ciągle musiałam otrzepywać ręce, aby pozbyć się tego nieprzyjemnego uczucia. Generalnie w moim ciele wiele się zmieniło. Lżej mi oddychać i, bez względu na moją nadwagę, poczułam się lżejsza. Z poważaniem, Halina B, kod listu 0-167